menu

Zamienny woreczek
Pudełko do znikania przedmiotów
Szkatułka do sztuk z kartami
Ramka do kart
Ściągaczka
Malowanie chusteczek
Podarty afisz
Scalanie papieru Okito
Zagadka confetti
Latające motyle
Cudowny telefon

współpraca

Jeśli stosujesz odżywki dla sportowców zapraszamy do naszego sklepu
dżety
powierzchnie biurowe
piłkochwyty
EFEKT ZEWNĘTRZNY
Iluzjonista prosi o monetę (najlepiej dużą, na przykład pięćdziesiąt groszy lub złotówkę). Widz znaczy monetę i wręcza ją wykonawcy. Ten podchodzi do stolika na scenie, kładzie z boku pieniądz, bierze szklankę i, pokazawszy ją wszystkim, nakłada ją na czarodziejską pałeczkę. Następnie stawia szklankę na stolik i mówi, że od dotknięcia czarodziejską pałeczką szklanka nabrała magicznych właściwości. Bierze monetę i, dotknąwszy ją pałeczką, oznajmia, że i pieniądz posiadł teraz niezwykłe właściwości.
„Nie wierzycie? — pyta. -— Moneta potrafi teraz mówić. W dalszym ciągu nie wierzycie?" Kładzie pieniądz do szklanki, znajdującej się na stoliku, przenosi stolik na środek sceny i objaśnia widzom, że pieniądz dopiero uczy się mówić, a ponieważ na razie zna tylko dwa słowa: „tak" i „nie", odpowiada więc stukaniem. „Jeżeli moneta w szklance stuknie raz, znaczy to „tak", jeżeli dwa — „nie".
„Czy mówię prawdę?" — pyta iluzjonista. Pieniądz w szklance stuka raz i lekko podskakuje. „Słyszycie — tak. Czy pieniądz ma ochotę odpowiadać na pytania widzów?" Pieniądz stuka raz. „A czy pieniądz nie będzie grymasić?" — pyta wykonawca. W odpowiedzi moneta stuka dwa razy. „Nie? Dobrze!"
Iluzjonista idzie do publiczności i zadaje żartobliwe pytania, na które moneta odpowiada stukaniem. Na przykład: „Czy ten młody człowiek jest kawalerem? (moneta stuka dwa razy). „A więc żonaty?" (moneta znów stuka dwa razy). „No, dobrze. A czy ma dzieci? (moneta stuka raz). Tak. A ile?" (Moneta zaczyna stukać bez przerwy). Artysta przerażony podbiega do szklanki i nakrywa ją ręką, ale moneta nie przestaje stukać. Iluzjonista bierze szklankę ze stołu i idzie z nią ku proscenium. Publiczność widzi, że moneta wisi na nitce; koniec jej trzyma pomocnik, który wychodzi w tej chwili na scenę. Asystent pociąga nitkę i moneta, podskakując, stuka o szklankę. Wreszcie iluzjonista stwierdza swą „niezręczność" i wyciąga za nitkę monetę ze szklanki.
„No cóż, bywa i tak" — mówi i wziąwszy monetę, wręcza ją widzowi, który potwierdza, że pieniądz istotnie do niego należy.
REKWIZYTY: Stolik. Szklanka.
Długa, mocna czarna nitka. Czarodziejska pałeczka. Moneta pożyczona od widza.
SEKRET
Sekret sztuki zrozumiały jest z opisu efektu zewnętrznego. Pozostaje tylko podać niektóre wskazówki.
Niewielką serwetką przykrywamy stolik i przymocowujemy ją kilkoma pluskiewkami. Na brzegu (najbardziej oddalonym od publiczności) wpinamy w serwetę agrafkę, pod którą przesuwamy nitkę z supełkiem. Na końcu nitki przymocowujemy kuleczkę z wosku i kładziemy na stół za szklankę. Zanim iluzjonista włoży monetę do szklanki, w najdogodniejszym momencie przylepia nieznacznie woskową kulkę do monety i wrzuca ją do szklanki. Trick ten, urozmaicony żartami, wywołuje zawsze wesołe ożywienie na sali. Szczególnie efektowne jest nieoczekiwane zakończenie — zdemaskowanie tricku.