menu

Zamienny woreczek
Pudełko do znikania przedmiotów
Szkatułka do sztuk z kartami
Ramka do kart
Ściągaczka
Malowanie chusteczek
Podarty afisz
Scalanie papieru Okito
Zagadka confetti
Latające motyle
Cudowny telefon

współpraca

Wędkarstwo
gry opieka
terrarium
Trick ten w nieco zmieniony sposób był demonstrowany w swoim czasie na seansach hipnotycznych. Wykonawca zapewniał, że potrafi odgadnąć wszystko, co myślą widzowie. Obecnie trick ten demonstruje się na wesoło jako zwykły żart.

EFEKT ZEWNĘTRZNY
Na scenie na niewielkim stoliku stoi aparat telefoniczny i niewielka podstawka — rodzaj pół ramki do kopert. Iluzjonista mówi o tym, ze technika obecnie posunęła się daleko naprzód. O sputnikach głośno jest na całym świecie. Kosmiczna rakieta nie jest już osobliwością. Mówi dalej, że i jemu technika nie jest obca i że sam udoskonalił zwykły telefon, i zaraz to zademonstruje. Mówiąc to, daje pomocnikowi tackę, na której leży paczka kopert, notes i ołówek. Asystent wchodzi między publiczność, a iluzjonista prosi widzów, aby napisali na kartkach z notesu jakiekolwiek pytanie, na które chcą otrzymać odpowiedź. Kartka ma być złożona, włożona do koperty i zaklejona. Widzowie piszą, pomocnik zbiera na tackę zaklejone koperty z pytaniami. Zebrawszy koperty, podchodzi do stolika i stawia tam tackę.
Iluzjonista oświadcza, że za pomocą telefonu stojącego na stole może, nie rozpieczętowując kopert, dowiedzieć się, jakie pytania napisane są na kartkach. Podkreśla przy tym, że będzie znał treść pytania, napisanego na arkusiku w zaklejonej kopercie. Bierze z tacki kopertę leżącą na wierzchu i kładzia ją do podstawki. Publiczność widzi dobrze kopertę. Podają iluzjoniście krzesło, siada on koło stolika, bierze słuchawkę, przykłada ją do ucha i mówi: „Pierwsze pytanie: Jaka jutro będzie pogoda? Odpowiedź: jeżeli nie będzie zła, to będzie jasna, słoneczna. Sprawdzimy." Przy tych słowach, kładąc na aparat słuchawkę, bierze z podstawki kopertę, rozrywa ją i, wyjąwszy karteczkę, czyta: „Jaka jutro będzie pogoda? Czy było takie pytanie?" — zwraca się do publiczności. „Tak, było" — brzmi odpowiedź z sali. Iluzjonista odkłada otwartą kopertę, bierze następną, wkłada ją w podstawę, zdejmuje słuchawkę i wypowiada treść pytania, napisanego na kartce w drugiej zamkniętej kopercie. Następnie, tak jak i w pierwszym wypadku, odpowiada na pytanie, otwiera kopertę, odczytuje pytanie i prosi widzów, aby potwierdzili jego treść. Tak samo postępuje z następną kopertą. W ten sposób odpowiada na 8 do 12 pytań. Wykonawca przez cały czas udaje, że pytania i odpowiedzi otrzymuje telefonicznie. Jednakże, kiedy po raz pierwszy zdejmuje słuchawkę z widełek, sznurek słuchawki na oczach wszystkich odłącza się od aparatu telefonicznego, iluzjonista jednakże „nie dostrzega" tego i poważnie dalej demonstruje sztukę. Na zakończenie iluzjonista bierze telefon, wręcza go pomocnikowi i dopiero wtedy „spostrzega", że sznur odłączył się od aparatu.
„Nic nie szkodzi — mówi artysta — przecież pytania były przeczytane bezbłędnie, a to najważniejsze".
Kolejne strony: 1 | 2